Bugge Wesseltoft
It’s still snowing on my piano
Płatki śniegu nieustannie prószą na fortepian Bugge’a Wesseltofta. I wciąż pozostaje tajemnicą, ile ciepła potrafi przynieść ten śnieg. Gdy w 1997 roku ukazał się jego pierwszy solowy album z pięknymi, wyciszonymi improwizacjami opartymi na międzynarodowych kolędach, kompozytor, lider zespołu i pianista miał już za sobą imponującą karierę artystyczną. Był jednym z twórców, którzy odegrali kluczową rolę w odnowieniu europejskiego, a zwłaszcza skandynawskiego jazzu. Nieprzypadkowo nazwał swój zespół New Conception of Jazz Group – ambicja zawarta w tej nazwie nie była na wyrost. Bugge Wesseltoft miał istotny udział w nurcie, który wraz z artystami, takimi jak Sidsel Endresen, Terje Rypdal, Nils Petter Molvær czy Esbjörn Svensson Trio, zdobył sale koncertowe i kluby w całej Europie, kształtując nowe rozumienie jazzu. Podczas gdy w licznych projektach zespołowych sięgał po rozbudowane instrumentarium i elektronikę, program It’s Snowing on My Piano stanowił ich całkowite przeciwieństwo. Pozostał tylko artysta i jego instrument – proste, bezpośrednie melodie oraz linie improwizacyjne, które trafiają prosto do serca. Aktualnie ukazał się jego nowy album koncertowy, łączący utwory z tamtego okresu z późniejszym projektem Everybody Loves Angels. A gdy Bugge Wesseltoft wykonuje swoje świąteczne programy solowe, nawet po niemal trzydziestu latach jedno pozostaje niezmienne: jego fortepian nadal emanuje anielską obecnością i śnieżnym ciepłem.